rajdy i spacery...

DAWNYMI DROGAMI DWORSKIMI


Dwór w Chrzęsnem


W drodze do Sulejowa


Rezerwat Śliże


Powrót przez Szewnicę

30 sierpnia sprzed Urzędu Gminy w Zabrodziu
ruszył rajd rowerowy na 40-kilometrowej trasie
dawnymi drogami dworskimi z początku XIX w.
W tym okresie najważniejsze drogi łączyły ówczesne dwory. Z upadkiem dworów drogi te stały się
duktami leśnymi lub polnymi, a nawet ścieżkami.

Obok obecnego Urzędu Gminy w Zabrodziu istniał dwór Hipolita Kicińskiego znaczącego polityka, świadka ślubu Pauliny Norwidówny siostry Cypriana. Dwór Zabrodzie w prostej linii łączył gościniec z dworem Mokra Wieś będącym własnością Juliana Maszyńskiego, artysty plastyka – prezesa Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Gościniec ten jest dziś leśną drogą po której dojeżdżają do swoich posiadłości miejscowi rolnicy.

Majątek Chrzęsne należał do Miłosza Kotarbińskiego – malarza, ojca Tadeusza Kotarbińskiego znanego filozofa. Mokrą Wieś z Chrzęsnem w tamtych czasach mocno łączyły więzy rodzinne szwagrów Juliana Maszyńskiego i Miłosza Kotarbińskiego. Żonami ich były siostry Stanisława i Ewa Kossowskie – dziedziczki miejscowego majątku. W Chrzęsnem istnieje pałac wczesnobarokowy z 1635 r. Jest to jedyny świecki zabytek z tego okresu na północno-wschodnim Mazowszu. Dziś jest zdewastowany, ale zabezpieczony. Następnie ma być gruntownie remontowany.

Z Chrzęstnego rajdowcy pojechali świetnie utrzymaną trasą do Sulejowa. Wieś tę z Jadowem łączy obecnie szosa o gładkiej nawierzchni asfaltowej. Właśnie nią przez piękne lasy dawnej Zamojszczyzny rajdowcy dojechali do rezerwatu Śliże. Tu znajdują się dwa jeziorka powstałe po wydobyciu torfu przeznaczonego na ówczesne potrzeby szewnickiej gorzelni i jadowskiej fabryki sukna.

Następnie rowerzyści drogą żwirową przejechali przez Wężówkę a potem polną drogą dotarli do Szewnicy. Tu czekał przygotowany przez pana Stefana Dzięcioła chrust na ognisko. Rajdowcy przywieźli ze sobą kiełbasę, chleb i napoje. Dzięki gościnności gospodarza i jego żony Jadwigi oraz syna Bogdana można było sprawnie przygotować posiłek. Pani Jadwiga poczęstowała gości ciastem własnego wypieku.

Po około dwóch godzinach ucztowania grupa znów dawnym gościńcem dworskim, obecnie żwirowym, a od granicy gminy Zabrodzie asfaltowym, dojechała do Obręba. W tej wsi przy krzyżówkach w kierunku Mokrej Wsi w opisywanym okresie istniał dwór, którym władał Teofil Jedliński a następnie Ludwik Rychter.

Jadąc w kierunku chylącego się ku zachodowi słońca grupa dojechała do miejsca startu. Najmłodszy uczestnik Mateusz tuż przed przejazdem kolejowym w Zabrodziu, po sprawdzeniu stanu licznika na swoim rowerze, zameldował pozostałym uczestnikom: przejechaliśmy dokładnie 40 kilometrów.

do góry